Trening Kolarski z Tomaszem Kiendysiem

 

https://fitwheels.eu/

 

Majowe Forum w piękną pogodę Wolbromów

Kategoria

Forum majowe  w przepiękna pogodę 28-05-2017

 

Dziś ostatni dzień setnej edycji Giro di Italia . W tym roku jak dla mnie poza ostatnim tygodniem nieco nudnawego. Jako kibic kolarski  z całkiem już pokaźnym stażem wiem że czasy ataków od dołu minęły. Kolarze objęci systemem Adams są szpiegowani tak jak nigdy. Moce osiągane na kluczowych podjazdach wielkich Tourów już nie zwalają  z nóg czasy 7W/kg i Vam 1800 minęły. Ostatni tydzień dał jednak dawkę walki, co prawda w większości prowadzonej na remis  z niewielkim wskazaniem na grupę górali . Górale nie byli  w stanie jednak konkretnie dołożyć Tomowi Dumoulin. Gdyby nie jego przygoda na trasie,   w Mediolanie nie musiał by niczego odrabiać tylko powiększył by jeszcze swoją przewagę. Z najmocniejszych specjalistów na świecie od wyścigów trzytygodniowych zabrakło Alberto Contadora i Chrisa Frooma. Z kandydatur do Top Ten Rafała Majki i Romaina Bardeta , oraz Alejandro Valverde.

Szklanej kuli nie mam, ale wydaje mi się że pełny skład pociągu Sky zamęczył by Dumoulina, podobnie gdyby Movistar miał do dyspozycji wszystkich swoich najlepszych górali. Na koniec trzeba mieć jednak lidera, który wykończy prace pomocników a wg mnie Quintana  w tym wyścigu zawiódł. Chcąc wygrywać przy jego warunkach fizycznych Toury trzeba robić przewagę  w górach. Jednak kolarstwo na tym polega że drużyny nie zawsze i nie wszędzie rzucają do walki wszystko co mają. Movistar nie mógł strategicznie położyć wszystkich sił na Giro Nie zapominajmy ze  w Wielkiej Brytanii bardziej prestiżowe jest zwycięstwo  w Paris Roubaix niż  w Giro.   Ciekawy jest składu Movistaru i priorytetów na Le Tour.

Za to pod każda szerokością geograficzną liczy Tour de France. Na ten wyścig czeka cały kolarski świat. Nie jest to najbardziej dynamiczna i porywająca trzytygodniówka, ale jej prestiż robi swoje i to tu szykowane są największe gwiazdy. W kontekście tegorocznych faworytów to niespodzianek bym nie oczekiwał . Podjazdy do stacji narciarskich szerokimi drogami to idealna sytuacja dla drużyn posiadających mocne pociągi i konkretnego lidera . Na ta chwile najmocniejsze składy maja Sky i Movistar bardzo zamożne drużyny którzy wiedza jak wykorzystać finansową przewagę. Taka taktyka niekoniecznie działa na Vuelcie kilka ciężkich do oponowania super stromych podjazdów i zupełnie inne rzeczy zaczynają się liczyć. Czekam na TDF na piękny występ Contadora mam nadzieję że uda mu się zrobić najlepsza nogę i nie będzie tracił czasu na pierwszych etapach. Kilku moich kolegów np. Tomek też kibicuje Alberto –jest Alberto jest zabawa;-) W ekipie  Frooma którego ja osobiście lubię –słuchałem  z nim kilku wywiadów i to bardzo fajny gość, będzie jechał Michał Kwiatkowski. Nie podoba mi się jak Froome jeździ jego  kadencja od której oglądania wszystko mnie boli, ale jego podejście, traktowanie fanów są bardzo  w porządku.

szosa

I Tak przechodzę do dzisiejszej zbiórki. Zebrał nas się dziś pod Forum 10 osób Zbyszek Jarek Ryszard i Zdzichu, Tomek Marcin Fabian Oliwer por raz pierwszy Sławek i ja. Pojechaliśmy dawno już nie jeżdżona droga na wprost na Lwówek . nowiutki asfalt do Jaroszewic jest tak równy że az nie mogę się przyzwyczaić;-). Przed Suszkami i na dole zjazdu  z Suszek jest 20 metrów szutru możliwego do przejechania na szosówce. W Lwówku odbiliśmy  w kierunku Niwnic przez Radłówkę dobre tempo i sprawny przejazd i już byliśmy u podnóża podjazdu  z Niwnic do Gradówka. Wcześniej grupa skręcił na Wolbromów sztywniejszy kawałek i wjechaliśmy do pełnego światłocieni lasu. Przy jaskrawo jasnym słońcu jazda  w takich warunkach do łatwej nie należy. Za chwil…e jednaka ten lasek się skończył i wyjechaliśmy do Wolbromowa. Zakręt  w lewo i zaczął się fajny łagodny i dość długi jak na te okolice podjazd prawie 2,5 km i średnio trochę ponad 3 % podjazd kończy się na pięknej łace  z widokiem na Izery dziś dzięki dobrej przejrzystości powietrza było widać wyraźnie Stóg Izerski. O tym że to Stóg wspomniał Tomek że góry to wiedziałem  wcześniej ale które dokładnie dowiedziałem się dziś;-). Za zjazdem  z Wolbrowama zaczyna się kolejny stromy na początku podjazd. Kawałek dalej grupa przyspieszyła i po krótkim zjeździe byliśmy na przedmieściach Olszyny  w Uboczu. Sławek zagadnął pod sklepem ile jeszcze do końca Cięższa połowa się właśnie skończyła do domu już tylko dwa podjazdy. I fajna jazda po ładnej drodze  z Lubania do Nowogrodźca. Julek obalił Radlera . i polecieliśmy dalej. Lasek  po drodze to ta sama historia co lasek przed Wolbromowem gra światłocienie powoduje że mi gorzej się jedzie bo nie widzę wyraźnie tego po czym jadę Za lasem jednak przyspieszyliśmy i złapaliśmy grupkę . W ogóle jeśli chodzi o fajną grupową jazde do dzisiejsze Forum było bardzo  w porządku.

Wracając jeszcze na chwilę do początku Forum pięknymi rowerami zaskoczyli mnie Jarek i Zbyszek maszyny Trek na pewno fajnie jeżdżą i całkiem fajnie wyglądają. Starzy dwaj koledzy kupili chyba te rowery jednocześnie więc żaden nie uzyskał taktycznej przewagi;-).

Julek pocisnął dokręcić do 100 km reszta uznała że 83 to też dobry dystans i pojechaliśmy najszybsza droga do Bolesławca.

W ten weekend ładnie zaprezentował się na maratonie biegowym  w Górach Mirek. Relacjaioparta o wywiad  z Mirkiem  w ciągu tygodnia na stronie . Relacji tez należałoby się spodziewać od przebojowego redaktora Marka, po wizycie  w Sulechowie na Kaczmarek Electric MTB Marthon.

Coraz bliżej Doliny Baryczy i Kocich Gór do których się usiłuje przygotować.;-) Weekend  z ściganiem zapowiada się ciekawie szczególnie pierwszy  z tych wyścigów odpowiada mi niezmiernie  z powodu całkowitego braku podjazdów i zjazdów;-). Nie tracąc poczucia humoru szykuje się zawzięcie na różne sposoby co wyjdzie  z przygotować mam nadzieję, że będę mógł na mecie powiedzieć że „poszłem wszystko”.

 

 

Bartosz Kasprzyk

Road-Racing.pl