Trening Kolarski z Tomaszem Kiendysiem

 

https://fitwheels.eu/

 

Wyscig szlakiem Bitwy Kaczawskiej 3 miejsce Romana Smoleńskiego

Kategoria

Szlakiem Bitwy Kaczawskiej – wyścig szosowy

Lubie jak się na coś ciekawego natknę poszperać trochę aby dowiedzieć się więcej. Bitwa Kaczawska co to takiego było? Była to gigantyczna bitwa dwóch armii. 220.000 żołnierzy starło się ze sobą pod Legnicą. Zwyciężyły wojak koalicji ,  w pokonanym polu  z gigantycznymi stratami pozostali Francuzi. 220.000 ludzi to kilka mniejszych dzielnic Wrocławia albo dwie Jelenie Góry. Ogromna liczba wojska i spore starcie.

Dziś na starcie zawodów tysięcy ludzi nie zauważyłem. Do boju przystąpiło około 60 osób. Trasa jak wczoraj zapowiedziałem zagadującemu mnie o to Przemkowi Zet. ciekawa i wymagająca fizycznie. Dwie hopki podchodzące pod 8 % . Dużo zwalniających zakrętów pod kątem prostym, a nawet i jeden zawrót po zjeździe . To czyni t trasę bardzo ciekawą i nie nudzącą. Na pewno nie monotonną. Krótko mówiąc idealną do dynamicznego ścigania.

Przestrzegam zawsze kolegów. Nie oceniajcie trudności trasy po przewyższeniach. Oczywiście jak trasa ma 2 tysie  w pionie to dalsze komentarze są zbędne. Jednak niewielkie przewyższenie Krotoszyckiej rundy, mogło uśpić czujność niektórych kolarzy. Interwał zmienność wybicie z rytmu i brak płynności to czyni trasę trudną. Lecąc przez pola Wielkopolski osiągniesz przeciętną 37,5 km/h na 90 km nie zaginając się jakoś dramatycznie. (osobiście tego doświadczyłem ) Spróbuj taką przeciętną osiągnąć na trasie takiej jak Krotoszyce.

Po pierwszym okrążeniu pierwszy zawodnik wycofał się  z wyścigu. Trudy poprzedniego dnia- wyścigu Darka Baranowskiego w Wałbrzychu i milutki charakter zadziornej trasy w Krotoszycach. Zakończyły te zawody dla jednego z nas. Peto Sagan też się ostatnio wycofał nie ma się co smucić będą następne wyścigi. Tymczasem czołówka wyścigu Mastersi  z M30 i M40 jechali tak że było na co popatrzeć. W grupie pewnie się trzymał nasz kolarz niezawodny w tym sezonie Roman Smoleński. Przed główną grupą jechał 3 osobowy odjazd, po chwili w odjeździe były już tylko dwie osoby. Roman na kolejnym okrążeniu po zjeździe zaatakował. Poszedł w 4 osobowa ucieczkę z mocnym składzie. Gromki doping  z Krotoszyce Corner dodawał werwy Romanowi. Roman jeździ bardzo pewnie i nie odstawia koła na centymetr. Waleczność noga i pewność siebie. Ostateczne na mecie po świetnych zawodach Roman zajął 3 miejsce  w kategorii Masters M30. Gratulacje Romek!.

ok
1 miejsce Bartosz Strzelski 2 miejsce Damian Kozik 3 miejsce Roman Smoleński

Nasz skład był szerszy. W kategorii amator niezrzeszony startowali  w Oliwer Kahl, Julian Kosobucki, Łukasz Łopuszyński i Radek Mazur.

Z naszej ekipy w tej kategorii największe zdolności w jeździe po górkach przejawia Julian. Julek od początku do końca jechał w czołowej grupie. W kat Amator niezrzeszony o ile dobrze zrozumiałem nie ma kategorii wiekowych. Julo ostatecznie finiszował na wysokim 5 miejscu. Ten właśnie finisz wygrał pewnie Łukasz Młynarski z Jeleniej Góry. Łukasz doświadczony kolarz nie zawodzi w takich akcjach Podniósł się  w fotela osiągając przewagę dwóch rowerów ipewnie wjechał na metę. Wygrał tym samym kategorię Amator Niezrzeszony. Kociołek niezły był  w walce o drugie i trzecie miejsce. Analiza materiału wideo rozstrzygnęła o kolejności. Tak się składa, że mojego materiału wideo😉. Ostatecznie zawodnicy zgodzili się co do wyniku Do rozruchów i bijatyki nie doszło.

W dalszej części stawki walczyła trójka naszych kolarzy. Łukasz przejechał pierwsze okrążenie  w grupie. Już jedno kółko  z czołówką kategorii to ogromny wysiłek na takim wyścigu. Nogi pieką strasznie na takich hopkach. Co chwilę trzeba rozkręcać nogę po zakrętach. Charakterystyka tego wyścigu wybitnie męczy człowieka. Przejechałem go rok temu wiem na bazie własnych doświadczeń o czym pisze.

Po drugim okrążeniu nasi zostali lekko za grupą. Łukasz jadąc za Oliwerem ścigali główną grupę . W niedalekiej odległości jechał Radek. Radek  w tym sezonie zrobił bardzo duży postęp. To część naszej niemałej frakcji Wrocławskiej Krzysiu Szmigiel, Łukasz i Radziu. To właśnie nasza frakcja Wrocławska Jego zaciętość mi imponuję ostatecznie na mecie stracił do grupki w której wjechał Łukasz i Oliwer około 20 sekund. Radziu jak ty mnie zaimponowałeś 😉 Piszę to jak najbardziej na serio. Gonił w pojedynkę Dobra Robota Radek.  Oli na koniec popisał się firmowym finiszem. Oli się  z tym urodził po prostu musiał raz spróbować i już wiedział że to jest to. Ładnie dziś pojechał również Mariusz Lickiewicz amator Open nie przewidywał podziału na kat ale wśród 50 latków Mario było 1 !! Gratulacje!

Przypomnę, że Oliwer po kraksie 6 km przed metą na dużym cyklu wyścigów Via Dolny Śląsk w Żmigrodzie, doszedł czołówkę i rozprowadzony przez Maćka, szturmem wziął podium. (2 miejsce) Do dziś jesteśmy jak cholera dumni z tej akcji. Łukasz wytrzymując prawie dwa okrążenia z czołówką pokazał potencjał, który w nim i bez tego widzimy. Najważniejsza jest jednak dobra zabawa i frajda  z

Predator Dog’s Head to górki dużo bardziej pod Łukiego dla zawodników w okolicach 80-90 kg i może to być spokojnie impreza docelowa. Całkiem płasko nie będzie, ale górki przy samozaparciu i dobrej nodze do przeżycia. Przypominam objazd w przyszła niedzielę 26-08 o godzinie 11:00 Pixers Ring.zy chcą wziąć udał o zapisanie się już teraz.

Przy okazji zachęcam do wcześniejszych zapisów na Predator Dog’s Head Ułatwi nam to logistykę przedstartowa obecnie wpisowe jest jeszcze po 50 zł więc serdecznie zachęcam wszystkich wiedzieć co ich czeka. Odbieramy spore zainteresowanie naszym wyścigiem. Jednak pomóżcie nam trochę i nie zapisujcie się  w ostatni dzień . Nie chcemy i nie możemy przesuwać startu . Damy radę jak będziemy wiedzieli co nas czeka. Wcześniej. W innym wypadku też damy radę, ale może być pośpiech. Ja pośpiechu nie znoszę po prostu. Mam tendencję do lekkiego spóźniania się właśnie  z tego powodu. W tym tygodniu, mamy zamiar dać znać mieszkańcom znać, co tam się będzie działo . Tak żeby powitali Was serdecznie! I nie bali się pędzących 45 km/h szosowców.

Poziom sportowy zawodów będzie bardzo wysoki. Cieszy nas również to że oprócz naszych kolegów i koleżanek  z Dolnego Śląska zapisali się również kolarze  z Gdyni Poznania i Śląska. Większość Dolnośląskiej czołówki mamy już na liście startowej. Wystąpią kolarze reprezentujący najmocniejsze kluby Diversey, Atak Sport Świdnica, Jafi Sport, PM Rider, Strefa-Sportu.pl, Seven Perceptus, Bikestacja.pl Fitwheels.eu, Road-Racing.pl , Quest Road, Romet, LKK Wulkan. Cieszę się  z tak szerokiego przekroju klubów którzy zdecydowali się na nasz wyścig. Polecajcie znajomym ten wyścig im nas więcej tym większą szansa na powtórzenie tej imprezy  w przyszłym roku. Będzie też okazja odkryć magiczną w swoim uroku pętlę z Gminie Gromadka. Ta gmina to raj dla kolarzy idealne drogi mały ruch, żyć nie umierać

m

Do pakietu załadujemy wam bardzo fajny żel energetyczny . Polski producent firma UNIT . Ja mam słabo odporny na chemię żołądek te wchodząj ak woda i maja smak który jest bardzo naturalny. Miałem już w życiu kilka razy sensacje z powodu żeli. Szczególnie upał jest okolicznością która powinna wzmóc czujność.

Do zobaczenia na objeździe trasy Niedziela 26-08 11:00