Trening Kolarski z Tomaszem Kiendysiem

 

https://fitwheels.eu/

 

Test Vittoria Corsa G+ - szytka

Test Vittoria Corsa Graphene szytka

 

To kolejny test szytek na Road-Racing.pl. Kolejny i na pewno nie ostatni.

Tym razem testowi poddał się komplet szytek Vittoria Corsa Graphene 25 c. Do tej pory zdanie na temat szytek wyrabiałem sobie na podstawie szytek różnych producentów. Zacząłem jak wielu od Tufo. Były różne modele Continentala, były Vittorie są obecnie Veloflexy i Vittoria Corsa Graphene.

Czego się spodziewałem po Vittori? Sportowych wrażeń, lekkości, szybkości dobrego tłumienia nierówności. Tego oczekuje od szytki na której jeździ spora cześć World Touru. Obok Continentala Competition Pro Limited to najpopularniejsza szytka  w World Tour. Budowa szytki, to klasyka szytek najwyższej klasy: klejony bieżnik lateksowa dętka, wkładka antyprzebiciowa. Szytka ma jasne boki. Nie każdemu się to podoba mi ostatecznie średnio. Są jednak koła i rowery do których to na pewno lepiej pasuje niż do mojego roweru. Zakres ciśnień daleko wykracza to do jakich wartości ja pompuję szytki. Przód 7 tył 7,2. Zauważyłem że spokojnie można 0,1 0,2 dodać do ciśnienia szytki jeżeli szytka ma na wyposażeniu dętki lateksowe. Oczywiście  w porównaniu z szytką wyposażona  w dętkę butylową. Jeżeli ciśnienie jest takie same mam wrażenie że szytka jest powolna. To moje subiektywne odczucie może odbieracie to inaczej.

vittoria corsa
Vittoria Corsa

 

Jak się jeździ na Vittorii. Przede wszystkim jak każdą szytkę na lateksowej dętce trzeba ja przed jazdą napompować.  Wrażenia  z jazdy komfort szybkość, przyczepność. Szytka ma bardzo delikatne boki. Serce mi pękło jak wjechałem  na płaskiej  drodze przez las w dziurę i zorientowałem się że to już koniec naklejonej na przodzie szytki. Rozcięty bok. Jestem pewien że prostej konstrukcji Continental miałby szanse przetrwać. Nikt jednak nie buduje szytki na największe wyścigi świata  z myślą o niezniszczalności. Na mokrym szytka prowadzi się pewnie wspiera ją  w tym bieżnik, podłużne pasma wzdłuż szytki. Na pewno bieżnik nie jest kluczową sprawą na mokrym. Jest jednak istotnym dodatkiem do dobrej mieszanki gumy, poprawiającym przyczepność i wypychającym wodę spod szytki. Bardzo ważne jest odpowiednie do wagi kolarza dobranie ciśnienia. Ostatecznie ustaliłem sobie 7,2 bara z tyłu i 7  z przodu. Szytka przy takich ciśnieniach niosła dobrze i nie miałem wrażenia, że koła mulą. Takie wrażenia mam zawsze jak ciśnienie jest zbyt niskie. Przekroczenie tego ciśnienia i napompowanie jej do 7,5 bara  z tyłu i 7,3  z przodu spowodowało, że jazda przestała być komfortowa, rowerem trzepało na nierównościach.

Podsumowując nie polecał bym Vitttorii jako szytki do codziennego użytku. Bieżnik nie ściera się jakoś wyjątkowo szybko. W sumie dość delikatna budowa predestynuje ją do używania  w dniu wyścigu. Tam sprawdzi się bardzo dobrze. Jej właściwości predystynują ją do roli gumy Race Day Only.  Warto tez przeszukać Internet  w poszukiwaniu dobrych cen, to się zawsze opłaca. Osobiście bardziej pasuje mi charakter Veloflexa i Continentala. Vittoria jest bardzo delikatną  w odczuciach szytką. Znajdzie na pewno swoich fanów. Wole też na miarę możliwości szersze szytki przy nominalnym rozmiarze 25 c  cyfrowa suwmiarka pokazuje 24,70 przy Veloflexie 25,25 i. Przy moich preferencjach najlepiej jeździ się na oponkach około 26,50 27 mm stąd wszystko co schodzi poniżej 25 mm nie jest preferowaną szerokością gumy. Z drugiej strony kolarze profesjonalni używający tego rodzaju sprzętu, szukają czystej szybkości.  Ta szytka jej dostarcza. Stąd taka mnogość tych akurat szytek  w peletonie World Tour. I nikt tam nie patrzy na milimetr  w lewo czy  w prawo. Poza ty,m co udowodniono  w tunelach aero mniejszej szerokości szytki, nawet na szerokich obręczach jakimi sa Zippy, osiągają lepsze, tj niższe opory aero.

 

Ocena Road-Racing.pl 8,8/10

Bartosz Kasprzyk

Road-Racing.pl