Trening Kolarski z Tomaszem Kiendysiem

 

Kolarska niedziela 27-08-2017 - Kolarstwo Szosowe

Kategoria

Kolarska Niedziela 27-

 

Dziś ostatnia niedziela sierpnia . Sierpniowe łagodne słońce przywitało dziś wszystkich.  W Sosnówce odbyły się dziś prestiżowe coroczne zawody. Górskie Szosowe Mistrzostwa Polski Amatorów. Wyścig ma swoja renomę, co roku gromadzi grono kolarzy z całej Polski  skutecznie ścigających się  w górach. Trasa jak najbardziej godna takiej imprezy 7 dość długich podjazdów plus 6 szybkich wymagających zjazdów.

Nie mogłem dziś kibicować od początku wyścigu, ale po 10  z Mirkiem i synem Mirka Karolem ruszyliśmy do Sosnówki. Jak po drodze ustaliliśmy trasa Bolesławiec Jelenia Góra  na rower jest w porządku, zaliczyłem nawet  z Mirkiem tę trasie  pod koniec urlopu. Jednak samochodem to jest nic ciekawego masa zakrętów różnej jakości asfalt hopki zjazdy i podjazdy.

Przed 12:00 byliśmy już na miejscu spotkaliśmy pomagającego kolegom na trasie Przemka z Bikestacji i ekipa z XTRabike również pomagających kolarzom  z różnych klubów. Przy okazji dziękujemy;-)

Mieliśmy okazje zobaczyć przejazd Tomka Łukawskiego 3 razy. Sytuacja wyglądała tak że Tomek  z dwoma kolarzami jechał  w ucieczce. Ucieczkę tworzył Piotr Sułek  Damian Kozik i Tomek Łukawski. Przed nimi jechał Jarosław Michałowski. Mieli około 40-50 sekund przewagi nad spora grupa pościgową  w której miedzy innymi jechał Kamil Królikowski,, Michał Fonal i inni kolarze. Kolejne kółko nie przyniosło wielkiej zmiany poza lekkim zwiększeniem przewagi.

zwycięzca
na środku zwycięzca wyścigu Open Jarosław Michałowski

Wjeżdżając na ostatnie okrążenie Tomek swobodnie złapał bidon. Mowa ciała mówiła: jest ok powalczę . Partnerzy  z ucieczki to bardzo mocni kolarze  i ci włąśnie między sobą stoczyli pojedynek o drugie miejsce. Nie czekając na rozgrywkę finiszową Tomek przywalił ile fabryka dała (a trochę dała) i pewnie pojechał po drugie miejsce. Dynamicznie i szybko jechał też na samym finiszu. Świetnie się to oglądało. Mimo notorycznych problemów z strunami głosowymi, nie wytrzymałem i razem  z Mirkiem i Przemkiem, darliśmy się kibicując Tomkowi.

.
Piotr Sułek 61,  Tomasz Łukawski, Damian Kozik 62 wjeżdżają na ostatnie okrązenie

To wielki sukces Tomasza  w którym udział ma również drugi Tomasz. Trener  Tomasz Kiendyś. Specjalistyczne przygotowanie do treningu i ultra-ciekawy środowy trening zadziałały jak widać . to wielka przyjemność obserwować profesjonalne podejście Tomka Kiendysia do układania planu i Tomka Łukawskiego  się  w 100 % wypełnić założenia treningowe. O tej porze roku oczywiście nie buduje się formy, ale dba się o to żeby kolarz  w optymalnej dyspozycji przystąpił do wyścigu.

Przy okazji dzisiejszego wyścigu umówiłem się na wywiad  z Piotrem Kloczkowskim z GKJG Piotr jak pewnie większość  z was wie . przejechał trasę  z ?Jeleniej Góry nad Bałtyk na jedno pociągnięcie . Szczegółów tej wyprawy między innymi dotyczy nagrany już wywiad. Odsłuchałem go już dwukrotnie Bardzo fajnie słucha się opowieści Piotrka o tej wyprawie. Dla mnie to dziennikarskie wyzwanie niemniej jednak przygotowałem się żeby nie improwizować i spisałem pytania do Piotra. Oryginalny Track zawiera odgłosy  z start-mety w Sosnówce, co dodaje tylko klimatu;-) Plan jest taki żeby wywiad spisać i przy dodatku zdjęć autorstwa Piotra zaprezentować go Wam na stronie. Przy okazji chciałem podziewać Piotrowi za to że zgodził się udzielić wywiadu portalowi Road-Racing.pl

Dzisiejsze Forum  w składzie Marcin, Romek, Krzysiek, Fabian, Marcin, Adrian plus ekipa naszych starszych kolegów pojechało fajne kółko po nowych asfaltach. Objechało Bolesławiec od południowej i od północnej strony. Mocny skład, plus umiejętna jazda na wiatrach, zaskutkował dość wysoka średnią jak na niedzielną rundkę. Używam nakładki na przeglądarkę  Chromę Stravistix, dzięki której widzę bardziej szczegółowe dane  z treningów kolarzy Średnia prędkość  z 75 % czasu trwania przejazdu, podczas którego kolarze jechali najszybciej, to 39,6 km/h Całkiem nieźle ;-) Kolarz jest  w samotnej walce  z wiatrem w trudnej sytuacji  . Dobra taktyka i zgrana ekipa pozwala ładnie korzystać  z wiatru nie jest to łatwe. Ale po odpowiednio praktyce jest to możliwe. Ostateczne efekty takiej nauki są takie że  z kolarzami po takich jazdach fajnie i bezpiecznie się jeździ. Jeździ się też szybko.

 

Do następnego razu

 

Bartosz Kasprzyk

Road-Racing.pl