Acer

 

https://fitwheels.eu/

 

Kolarska Niedziela 24-06-2018

Kategoria

Kolarska Niedziela 24-06-2018

 

Pierwsza połowa sezonu zakończyła się zmianą pogody Mijający tydzień był idealny, by trochę zejść  z obrotów odpocząć sobie po intensywnym maju i czerwcu. Ten okres roku to czas  w którym kolarze który wycelowali  z szczytem formy na kwiecień maja już naprawdę dość. Reszta która  z niczym nie celuje tez może mieć ochotę na lekkie rozprężenie. Pogoda nam to ułatwiła kilka deszczowych dni jak  w sam raz trafiło  w potrzeby kolarzy.

Na początek jedyny kolarz Road-Racing.pl, który ścigał się  w ten weekend- Sławek Karpiak. Sławek po kolejnym wyścigu  w Strefie MTB awansował na 3 miejsce  w kategorii M40.  Ostateczne rozstrzygnięcia, po ostatnim wyścigu cyklu. Sławek ściga się pierwszy sezon, po długiej przerwie. Wybrał sobie jeden  z najtrudniejszych cyklów wyścigów MTB  w okolicy. Pionowe podjazdy kotliny kłodzkiej, trudne techniczne zjazdy, to esencja MTB. Porównania  z legendarnym cyklem Grzegorza Golonki, nasuwają się same. Fajnie, że  w MTB jest urozmaicenie. Są wyścigi dla kolarzy preferujących każdy rodzaj ścigania. Od świetnie zorganizowanego cyklu Kaczmarek MTB, przez Bikemaraton i właśnie Strefę MTB. Od wyścigów po hopkach po pionowe ściany Kotliny Kłodzkiej.

Józef Wojteczek ustanowił też swój życiowy rekord  w biegu na 10 km. Tempo mocno poniżej 5:00 /km Brawo Józek!

Road-Racing.pl oprócz portalu, to też słynne ustawki, czy tam treningi, jak komuś ustawka kojarzy się z zwarciem wręcz kibiców konkurencyjnych drużyn. Kilka razy  z zerowym budżetem czy tam powiedzmy budżetem rzędu kilku stówek Road-Racing.pl organizował „treningi”  w plenerze Były elementy treningu VO2Max spora część tych treningów to jazda na progu mleczanowym 😉 Tak to było m.in. na dwóch pierwszych edycjach Dog’s H

dogs head
Autor zdjęc MAriusz Ryż Autor projektu Bartosz Kasprzyk

.  W drugiej edycji dla najbardziej zaciekle trenującego firma Acer ufundowała nagrodę  w postaci komputera Gamingowego Predator Nagrodę zgarnął "Młynek"  z Jeleniej Góry. Pierwszą edycje Dog’s Heada wygrał Marcin Matkowski. Pozostałe wspólne treningi związane były  z wyścigiem po trasie segmentu. Imprezę na Bełczynie wygrał Tomek Łukawski. Na Zimnej Przełęczy pierwszy finiszował Łukasz "Młynek" Młynarski..

Tym samym zamarzył nam się wyścig  z prawdziwego zdarzenia,  na zamkniętej trasie. Na trasie, którą znamy i lubimy. Z atrakcjami  w postaci idealnych asfaltów Gminy Gromadka i sektora konkretnego grubego bruku w Wierzbowej. Dystans taki żeby jednak poczuć, że się coś pojechało planujemy około 77 km. Nie chciałem i nawet nie myślałem o dystansie mini gdzie trzeba mieć przyspieszenie Oliwera, żeby po jakimkolwiek zdarzeniu na trasie nawiązać jeszcze walkę. 77 km to Przewidywany czas poniżej 2h, dla czołówki Open.

Jak wygląda trasa? Ponad 40 osób wie dokładnie o czym mowa. Płaska część wiodąca od Gromadki pętlą przez Wierzbową  Pasternik Modlą i wracającą do Gromadki. Pofalowana reszta trasy. Przewyższenie nie zwalają   z nóg, ale hopeczki na pewno poczujecie. Ustalamy ostatecznie miejsce finiszu. Dam znać jak będzie to dogadane ostatecznie. Atrakcyjnym miejscem byłby tor Pixers. To była by wielka marketingowa korzyść dla toru, o którego istnieniu dowiedziało by się mnóstwo osób. Część  z nich to potencjalni klienci toru. Rozmowy się toczą zobaczymy jak to ostatecznie będzie. W organizacji wyścigu wspomaga mnie Mariusz Lickiewicz- doświadczony działacz, nie tylko kolarski. Wymiana poglądów między dwoma osobami wiedzącymi co chcą osiągnąć, powinna rodzić wartość dodaną. Jestem przekonany, że i tu tak będzie.

Wielka atrakcją wyścigu oprócz świetnej trasy, będą nagrody. Współpraca Road-Racing.pl  z firma Acer układa się bardzo pozytywnie. Szczegółów nie chcę na tym etapie przedstawiać ale będzie to niespotykana  w Polskich warunkach pula nagród. Road-Racing.pl to zgrana ekipa kolegów i już pomoc wszelka zadeklarowały osoby pomagające  w poprzednich imprezach., Dla mnie to bardzo ważne wsparcie wiem że na Maćka, Marcina Kubę Łukasza, Arka Romka, Oliwera, Emila, Mirka i Tomka. Pozostała część ekipy też pewnie  w czymś pomoże. Przy stronach WWW należących do Road-Racing.pl zawsze pomaga mi Łukasz Krzyszczak Wykupiłem już domenę dogshead.pl i trwają prace nad dedykowaną stroną dla tego wyścigu. Łukasz zapowiedział już udział  w wyścigu. Ostatnio finiszował w  TOP 5 Open. Bardzo bym chciał by relację foto zrobił Mariusz Ryż jesteśmy  w kontakcie, może się uda. To Mariusz robił zdjęcia  na pierwszym treningu Dog's Head. Zdjęcia po prostu piękne.

Super ważny i jestem zdeterminowany, żeby to również zorganizować, będzie towarzyszący wyścig dzieci. Mamy  w Road-Racing.pl pociechy które wygrywały już wyścigi rowerowe. Ula pokonała konkurencję we Wrocławiu, Karol wygrał wyścig  w Karpaczu. Wzruszyłem się dziś jak Karol władował się na moja szosę i powiedział że chciałby taki rower zamiast BMXa naopowiadałem mu trochę że królowa jest jedna i nazywa się szosa itd. Teraz sprawdzę czy 150 cm wzrostu wystarczy by jeździć na szosie  z kołami 28 cali i zacznę polowania na jakąś fajną szosóweczkę. Widziałem wyścigi dzieci na szosówkach w Sobótce, ale jakoś nie przyjrzałem się co to za rowery . Kierownice Baranek miały na bank. A koła… to się okaże wkrótce. Tymczasem Karol ujeżdża  27,5 calowego Gianta i opanował go już całkiem całkiem. Wyścig dorosłych bez wyścigu dzieci to jakiś niezdrowy egoizm. Jak to? To tatuś może a dziecko nie może? Co to za porządki😉. Kilka razy przyjechałem  z zdartym gardłem z  zawodów piłkarskich mojego syna. Uwielbiam kibicować i zagrzewać do walki moich synów. Oj będzie się działo. Zadbamy tez o fair play. Od dziecka należy dzieciom wpajać zasady rywalizacji  z poszanowaniem przeciwnika, oraz zasad panujących na zawodach. Tak zby wyrośli nam sportowcy którzy potrafią wygrywać ale potrafią i przegrać. Cenię sobie sportowców którzy słaby wynik potrafią jednak wytłumaczyć najstarszą awarią na świecie- awarią nogi. A nie tym owym tamtym i owamtym. Takie Rzeczypospolite jak młodzieży wychowanie. Sport to szkoła życia i cenię ją po stokroć bardziej niż ogłupiające smartfony  z gierkami dla debili. Nie uciekniemy od takiej technologii, ale limit dzienny dla dziecka 45 minut to i tak za dużo.

 

Marketing pnline ma ogromną siłę. Jako facet pochodzący i wychowany  w epoce offline, wierzę  w bezpośrednie kontakty Osobiście zaproszę do wyścigu ekipy kolarskie,  z bliższej i dalszej okolicy  z częścią  z Was już rozmawiałem. Facebook to Facebook a kawa i rozmowa  w 4 oczy to jednak jest konkret i moc. Chciałbym i zależy mi na tym żeby wyścig nie miał murowanych faworytów. Chcę żeby walka była konkretna, zacięta, żeby decydowała potężna noga i taktyka. Taktyka to klucz . Inteligentny zawodnik dopasowuję taktykę do wyścigu, na który przyjechał ,chyba że ma FTP 5,5 W/kg i wysoka moc na progu  w liczbach bezwzględnych, wtedy jakby drobne niedociągnięcia w taktyce mogą mu nie przeszkodzić, opędzlować taki wyścig. Na płaskim liczy się stosunek mocy do oporu czołowego. Gdyby to było takie proste …. Sa jeszcze inne raktyki wygrania takiego wyścigu, skuteczna ucieczka, męczenie przeciwników zaciągami. Potrzebny tu będzie jednak Team. Na obecność Teamów będziemy liczyli. To ubarwia rywalizację. Lokalni kolarze nigdy tanio skóry nie sprzedają. Będzie się działo.

Ten wpis nie jest oficjalną informacją o wyścigu, to tylko zapowiedź naszych planów. Planowany termin to 1 września 2018r.  Road-Racing.pl bardzo cieszy się również  z tego że nagrodę tej samej wartości co mężczyźni dostanie kobieta  w kategorii Open. Dystans taki jak u mężczyzn .Udział kobiet to zawsze ozdoba każdego wyścigu. Wiele Pań bardzo konkretnie się ściga Zapraszamy je wszystkie serdecznie. Jedna  z Was zna trasę ;-) Była na pierwszej edycji.

Do Predator Dog’s Head pozostały dwa miesiące. Jest czas żeby każdy  z formą zdążył. Sam jestem ciekawy jak to wypadnie. Tak jak wspominałem  w Road-Racing.pl mamy zdolna ekipę ludzi którzy naprawdę coś potrafią i postaramy się żebyście wy Kolarze wspominali nasz wyścig  z zachwytem. Celowo nie pisze pozytywnie pozytywna to może być promocja na Wiggle.com Dobry ścig ma wzbudzić zachwyt. Jak jestem miedzy swoimi kolegami  z Road-Racing.pl czuję że co nieco możemy i że damy radę. Pierwsi na obozy treningowe ruszyli Łukasz Łopuszyński i Tomek Kosakowski 😉 Oczywiście  w cudzysłowie. Pokręcić trochę na wakacjach to idealna sytuacja. Żona ma czas dla siebie, mąż się wyszumi na rowerze. Później cierpliwe zgodzi się na spacer,  kolację i co tam ślubna nie wymyśli. Najważniejsze przysłowie świata mówi "Happy Wife- Happy Life". Zgadzam się  z tą tezą tak głęboko. Jest  w nim cała prawda o życiu. Nie wierzysz? To rozjusz swoja zonę 😉 Zachęta do robienia formy jest wolne urlopik. Nie ważne gdzie, ważne żeby na 2 tygodnie przestać myśleć o robocie Ja biorę swój rower ze sobą i też za tydzień zmykam na szczęście TDF zaczyna si…ę  w tym roku ze względu na mundial tydzień później więc nie będę się katował za długo oglądaniem Tour dr France  z drętwym komentarzem Chorwackiego komentatora Eurosportu.

Ciekawi mnie niezwykle jak zaprezentuje się Movistar skład mają, że nieco to porównam  z piłka nożna,  z trzema napastnikami . Alejandro najlepsze lata ma już chyba za sobą, ale Nairo -przyjemniaczek  z Kolumbii który stwierdził, że TDF wyłoni lidera Movistaru i trzeci mocny kolarz Mikel Landa. Team Sky hmm może o nich akurat nic nie napisze gdzieś czytałem jaką linie obrony maja prawnicy Frooma , chce mi się rzygać jak czytam takie rzeczy Patologia kwitnąca  w najlepsze  w biegach narciarskich, jest już  w kolarstwie. Kolarz naprawdę chory na astmę udusił by się po 100 km po hopkach. Nie dziwmy się później że taka ekipa jak BMC nie może znaleźć sponsora. Ryzyko wizerunkowej klapy  w tym sporcie niestety nadal jest wysokie, mimo działającego ADAMSA itd. Nadal nie jest różowo. Szkoda wielka szkoda bo to piękny i porywający sport. Zwrócił bym na TDF uwagę na Bahrain Meridę  z Nibalim. Astana, AG2R na pewno docisną Sky Team.  Z Sky jest teraz taki problem, że nawet jak pozostali kolarze poza Chrisem nic nie biorą, to klimat jest popsuty. W prawo albo  w lewo. Kara 12 miesięcy sprowadzi na ziemię Chrisa, o ile jest winny, i o ile nie podlega to jakiejkolwiek wątpliwości.

Predator Helios 300
Marcin Cawricz  z Predatorem Helios 300

Na koniec informacja o bardzo fajnej akcji jaką urządziliśmy  w Road-Racing.pl Dzięki wspópracy  z jednym  z największych producentów doskonałej jakości komputerów firma Acer. Losowaliśmy sród zawodników którzy zaliczyli 3 starty wiosną  w Via Dolny Śląsk ultrawypasiony Gamingowy Laptop Predator Helios 300. Losowanie obserwowała komisja gier i zakładów:

  w składzie Kuba i Oliwer.

Komisja gier i zakładów, wzorem tej oryginalnej  z Totolotka, czuwała nad poprawnością losowania. Wygrał Marcin Cawricz. Gratulację Marcin!!. Komputery Predator to Gamingowa wysokowydajna seria komputerów. Atrakcyjny design i  topowe komponenty robią wrażenie. To jedno  z tych urządzeń, które oprócz. świetnych właściwości użytkowych, cieszy oko dopracowanym wyglądem. Marcin obiecał, że da kolegom trochę pograć, ale tylko  w Zwifta ;-). Dziękujemy firmie Acer.

Nawiązaliśmy również współpracę  z Bolesławiecką firmą Mass-Zone.eu . To prężnie działający sklep stacjonarny i internetowy,  z odżywkami i suplementami dla sportowców. Szeroka oferta produktów i duża dostępność towaru to główne zalety Mass-Zone.eu. Baner prowadzący do sklepu Mass-zone.eu znajduje się po prawej stronie, koło widżetu pogodowego. Klikasz i możesz ocenić  jak wygląda oferta tej firmy.

Jutro wrzucam na stronę test Campagnolo Record 11 2015-2018. Macie dłuższą chwilę?  Z góry polecam lekturę. Tradycyjnie proszę, jeżeli nasze działania Wam się podobają, o polubienie wpisu na FB i udostępnienie go.  Dzięki temu zasięg portalu Road-Racing.pl wzrośnie, a to chyba nikomu krzywdy nie zrobi ;-) ?  Dziękuję  z góry!

Do następnego razu!

 

Bartosz Kasprzyk

Road-Racing.pl