Trening Kolarski z Tomaszem Kiendysiem

 

https://fitwheels.eu/

 

Forum 11-03-2018

Kategoria

Zbiórka Forum 11 marzec

 

W piątek dąłem znac na naszym profilu że przesiadamy się na szosy po zasięgu postu domyślałem że się post dotarł do sporej liczby naszych czytelników . Nasi czytelnicy to  w większości kolarze. Nie spodziewałem się jednak że przyjedzie pod Forum  z 30 osób ;-). Bolesławiec nie Warszawa Forum to nie Ronda Babka a jednak.

Ekipa bardzo liczna stąd wybaczcie że nie będę się starał wszystkich wymienić Na pewno prawie  w komplecie zameldowała się stara załoga Forum  z Zbyszkiem Jarkiem Tomkiem i reszta ekipy  w składzie. Liczna była również grupa MTB śmigająca sobie po okolicznych lasach. Na szosie przyjechało sporo ludzi  z Road-Racing.pl Arek, Maciej, Kuba Marcin Krzysiek Oli Julek i ja. Przyjechał też Fabian, Adrian Jacek S. i kolejny Jacek. Wpadła tez Klaudia W sumie ekipa jak będziecie mogli zobaczyć na fotkach, bardzo liczna

szosa

Liczna a więc na różnych poziomach sportowych od szybkich chłopaków po tych mniej szybkich i całkiem wolnych. Przekrój pełen.

Kierunek na otwarcie sezonu Bielanka . Nie musze stałym czytelnikom naszej strony przypominać ze bardzo lubię ta trasę. Zauważyłem zresztą już przedwczoraj, czym między innymi charakteryzuję się brak formy. Otóż hopki których  z moja dobrą formą nie zauważam, czy może nie odczuwam jako przeszkodę nagle rosną, robią się bardziej strome, jakieś wredne takie. Wiem  z 9 lat doświadczeń że to stan który minie . Może minie, ale na dzień dzisiejszy trwa;-).

Zaraz po starcie dosłownie 500 metrów zauważyłem cos co mi zmroziło krew  w żyłach ( bez szczegółów) szybko się zatrzymałem prosząc Arka o jego niezawodnego eleganckiego Toola (tak ja tez kupiłem toola ale szczegółów powodów i efektów tego zakupu wole nie przytaczać;-)  

Arek to jeden z współzałożycieli Road-Racing.pl jest  z nami od pierwszej chwili Należy do bardzo wąskiego grona osób które były na spotkaniu inaugurującym naszą ekipę.

W razie W użycza swojego Toola. Oczywiście czuje zobowiązany do dostarczenia ekwiwalentu  w postaci produktów przemysłu chmielowego, ale to już trzeba na sezon grillowy poczekać. Po drobnej korekcji i upewnieniu się że wszystko jest ok. ruszyliśmy  w kierunku wschodnim. Arek po zimie ma zawsze lepszą nogę wynika to  z stosowania konkretnych treningów na trenażerze wyposażonym  w pomiar mocy oraz mojej prawie 3 tygodniowej przerwie  w lutym. Póki co dzieli nas niemała różnica  w formie na korzyść Arka. Jak co roku ochoczo biorę się za zasypywanie tej dziury.

Przed Wartą minęliśmy Zbyszka i Jarka. Naprawiali gumę. Za Iwinami jeszcze krótka korekta ustawień kiery. I dalej  w Iwnach spotkaliśmy całą ekipę (albo prawie całą) myślę że to fajnie że na nas czekali ale nie było to niezbędna na Forum  w miarę szybko trzeba się przegrupować i tworzyć 2-3 ekipy na mniej więcej swoim poziomie. Różnice  w poziomie sa  w kolarstwie dość duże . Kiedyś Fabian powiedział że na zbiórce każdy znajdzie swoja grupę - w pełni się  z tym zgadzam.  Część chłopaków zawinęła  w kierunku Grodźca. Między innymi Kuba w widocznych  z kilometra nogawkach Cześć poleciała na pełne kółko  w tym ja.

Forma( czytaj dobre samopoczucie na rowerze)  od niczego innego poza jazdą na rowerze u mnie nie przychodzi. Trzeba dołożyć trochę spokojnych kilometrów. Jechałem  w grupie  z Jackami Tomkiem Zbyszkiem i reszta ekipy. Na Bielankę wtoczyłem się  z żenująca prędkością w dół było lepiej tu fizyka jest po stronie ciężkich Riderów.

Gdzieś daleko  z przodu  w dobrym tempie grzmiała czołówką dzisiejszej zbiórki Julek Krzychu Adi Marcin Fabian.

Dla formalności dodam tylko że dziś mieliśmy 15 st C i piękna pogodę. Tak piękna że część  z nas śmigała na krótko jeśli chodzi o spodenki.

Zbliża się dużymi krokami świetna impreza. Wyścig XC  w Lasku na Piastów. Zawody XC  to elitarna konkurencja MTB. Na tą chwile wystawiamy mocny rzeźnicki skład Tomek Łukawski  w kat. Elita i Mirek Łukawski  w kat. Od 40 do 50 lat(pierwszoroczniak). Jeden i drugi rzeźnik przynajmniej na moje oko  w formie. Technika u obu nienaganna. Tomek na pierwsze podejście, przeleciał przez Rock Garden trudniejszą strona jak pocisk. Zapowiada się ciekawe widowisko i zacięta alka o zwycięstwo  w zawodach. Nie umniejszam oczywiście niczego innym kolarzom ale kibicuje najmocniej Naszym. Obiecałem już że będę tez  kibicował Arturowi  z Bikestacji. To talent jeśli chodzi o technikę MTB i pretendent do dobrego wyniku w kat 30-39. Kibicuje tez każdemu kolarzowi który na tej bardzo wymagającej trasie podejmie wyzwanie i stanie na linii startu. Cały klimat zawodów to oprócz zawodników kibice i tych nie może pod żadnym pozorem zabraknąć maja tez być głośni i mieć różne przeszkadzajki ze sobą.

W każdej kategorii pewnie będzie ciekawie  W elicie tym bardziej, faworytów będzie kilku.  Będzie liczyła się jak zawsze noga tego konkretnego dnia.

Dużymi krokami zbliża się tez sezon szosowy. Do Sobótki zastanawiam się nie czy pojadę bo pojadę na bank tylko czy jest sens brać rower. Strzegomiany to nie są żarty;-)

Brakuje mi na Dolnym Śląsku wyścigów po płaskim. Co prawda wyścigi po płaskim  w wykonaniu amatorów są bardziej niebezpieczne bo grupy się tak nie rwa jak na podjazdach. Ale to jedyne wyścigi  w których radzą sobie tacy ”kolarze” jak ja;-).

Oby pogoda się utrzymała i można było trochę pokręcić na szosie. Zycze tego Wam i sobie. Do następnego razu