Trening Kolarski z Tomaszem Kiendysiem

 

https://fitwheels.eu/

 

Dog's Head Predator III za nami. Wyścig który podobał sie kolarzom.

Kategoria

Predator Dog’s Head 3

 

Czy wyścig szosowy wygrywa zawsze najlepszy kolarz?

Od tego pytanie chciałbym rozpocząć relację  z pierwszego wyścigu szosowego,  w którym miałem zaszczyt pełnić funkcję Dyrektora wyścigu. Nie zawsze. Tak brzmi uczciwa odpowiedź . To co jednak dziś wydarzyło się podczas wyścigu Dog’s Head Predator nie do końca potwierdza tą odpowiedź. Dziś wygrali najmocniejsi na trasie kolarze. Wygrali po emocjonujących akcjach. Powiem więcej, po akcjach zapierających dech a  piersiach.

.
Fot Oktawian Biniek

 

Na starcie zebrało się ponad 100 osób podzielonych na 4 kategorie. M 20m M 30 M 40. Lista startowa obfitowała  w nazwiska znane  z podiów wyścigów amatorskich w całej Polsce. Startowali zawodnicy zajmujący miejsca  w czołowej 10 Mistrzostwa Świata Amatorów w  St. Johaug. Top 10 mistrzostw Polski Mastersów na szosie. W kategorii Kobiet Mieliśmy zawodniczkę  z europejskiej czołówki MTB w U23. Obsada zapowiadała ściganie na poziomie najlepszych amatorskich imprez  w Polsce.

NA wyścigu pojawił się również Tomasz Kiendyś. Obecnie trener KAdry Polska U23 na szosie. Były świetny kolarz elity. Zwycięzca wielu wyścigów szosowych.

Biuro zawodów i bufet obsługiwała ekipa Road-Racing.pl Zapisami zajmowała się ekipa: Danusia Sudół, Maciej Kasprzyk i Mirosław Łukawski. Nasze zdolne żony obsługiwały bufet, który wcześniej upiekły. Wielkie podziękowania dla każdej  z dziewczyn/ Pań które stały za tymi magicznymi wypiekami. Mówiłem że kolarz potrzebuje coś na słodko, po 1h 45 takiego ognia😉

Dog's Head
Fot Oktawian Biniek

 

Zacznę od kategorii której rywalizację śledziłem z  samochodu Dyrektora Wyścigu i Sędziego na trasie, przez cały czas trwania zawodów. Mowa o kategorii M40. Faworytów było kilku Kolarze Diversey  w ultramocnym składzie M.in. Grzegorz Bednarczyk, Artur Boratyn, Arek Posmyk (to dopiero połowa składu).. Tomasz Kowalski Mistrz Polski Masters na szosie na wyścigu  w górach. Kolarze Strefu Sportu.pl z Leszna i inni mocni zawodnicy. Grupa poruszała się stabilną wysoką prędkością  Atak ekipa Diversey Przeprowadziła już na pierwszych kilometrach. Dwóch kolarzy Diverseya zaatakowało na podjeździe trzymając wysokie tempo. Bardzo wysokie tempo dla ścisłości . W tym czasie na atak  w grupie szykował się kolarz wyjątkowy. Mocny czasowiec, sympatyczny kolarz .. Specjaliści od jazdy na czas są zawsze groźni  w ucieczkach.

.

 

Artur czekał na moment końca zaciągu swoich kolegów, gdy grupa podmęczona atakiem nie spodziewała się poprawki, Artur Boratyn ruszył  do przodu. Cel był  w związku  z sposobem rozgrywania wyścigu jeden dojechać do grupy M30 jadącej 60 sekund przed M40. Minuta przy 40 km/h to ponad pół kilometra. Artur odpalił drugą kosmiczna i postanowił ją chwile przytrzymać. W okolicach Gromadki doszedł do Grupy M30. Jako doświadczony kolarz przesunął się na przód grupy. Starał się wpływać na wysokie tempo grupy. Chciał zapobiec zjechaniu się grup M30- i M40 W M30 jechali również bardzo mocni kolarze Paweł Jamro Tomek Łukawski,  Szczepan Paszek, Roman Smoleński Jarosław Zarembski, Łukasz Trepka Krzysiek Bukraba, Marcin Walencik i Łukasz Młynarski i inni mocni kolarze. Średnia prędkość tej grupy na mecie  z 80 km przekroczyła 42 km/h. Kropił deszcz. Dla sporej części kolarzy nie jest okolicznością wzmagająca prędkość średnia na wyścigu. M 30 poruszało się jednak na trasie najszybciej. Czołówka  wyścigu  w której jechał również Łukasz Łopuszyński zauważyła że zbliżają się do grupy M20.

.
fot Oktawian Biniek

 

M 30 swoją prędkość częściowo zawdzięczała tez wielkości tej grupy jechało tu początkowo około 50 kolarzy. Przed 20 kilometrem wyścigu ściganie zakończył Roman Smoleński i Tomek Łukawski  Romek miał kraksę, Tomasz przebił szytkę. Jeżeli zorganizujemy kolejną edycję, pierwszym updatem będzie auto  z serwisem neutralnym. Koła to  w sumie nawet nie muszę pozyskiwać Opróżniam swój magazynek i jest wyposażenie 😉 Kraksy i kapcie nie są rzadkim zjawiskiem na wyścigach. Bardzo mnie to zasmuciło to zawodnicy naszego klubu i moi dobrzy koledzy.

f
Fot Oktawian Biniek Finisz M30 o 5 miejsce  w kat.

 

Tymczasem  w peletonie M 40 Diversey starał się przeciwdziałać zaciągom  z grupy. O mocy zawodników  z tej kategorii świadczył odcinek od nosa Psa( zakręt na Nową Kuźnie z z trasy Gromadka Chocianów, do Nowej Kuźni. 50 km/h  z licznika nie schodziło. Gromki doping przy użyciu instrumentów dętych  w Nowej Kuźni, zagrzewał kolarzy do walki. Bardzo dziękuje mieszkańcom gminy Gromadka, że mimo pogody tak fajnie bawili się przy trasie i wspaniale kibicowali. Zgodnie  z najlepszymi praktykami jeżeli nie możesz dotrzeć do wszystkich, dotrzyj do influencerów. Wytypowaliśmy sklepy przy drodze Sympatyczne rozmowy  z Paniami i Panami tam pracującymi zaowocowały rozpowszechnieniem wiadomości o wyścigu po okolicy.  

W czubie grupy aktywnie jechali kolarze  z StrefySportu.pl i Tomek Kowalski  z Atak Sportu Świdnica. Do akcji próbowali się podłączać też inni zawodnicy.

acer
Fot Oktawian Biniek

 

Prowadzący  w tej rywalizacji Artur pilnował sytuacji  w grupie M30, która zyskiwała przewagę nad M40i. Cały czas zbliżała się do M20. Pierwszy podjazd za Gromadką, zawodnicy przejechali spokojnie, tak do 35 km/h. Akcja rozwijała się stabilnie, mądra aktywna praca Teamu Diversey i walka o od odjazd  z tej grupy. Za Gromadką na drugim okrążeniu ponowne próby ataków. Średnia prędkość około 48-50 km/h w tym zaciągi na płaskim do 52-53 kmh. Feralny zakręt  w Wierzbowej okazał się ciut za ciasny dla niektórych kolarzy.. Drugie kółko nie spowodował zmniejszenia prędkości, stalą się rzecz odwrotna chwilami prędkość rosła. Przed Gromadka Tomek miał problemy  z swoim Di 2 wypiął się jakiś kabel. Za jakiś względów na Paris Roubaix kolarze jeżdżą na linkowych grupach. Tomkowi groziła jazda  w stylu Rigoberto Urana, czyli  w defensywnym wariancie blat-oś. Przed kolarzami dwa podjazdy. Stad nie był to idealny dla zawodnika  z świdniccy scenariusz. Jakoś opanował awarię. I kontynuował jazdę. Mecząc mocno peleton ponawianymi atakami. Drugi podjazd pod Gromadkę był szybszy po ataku  z czuba grupy, prędkość wzrosła do 40 km/h Na 3 % 4 minutowej hopce, to nie mało. Gaz już szedł pod sama metę . Prosta  w kierunku Pixers Ringu to 45-50 km/h non stop. Kraksa po prawej stronie przed zakrętem na betonową drogę  w kierunku Toru. Na prostej  w kierunku Toru prędkość nie spadała poniżej 45-50 km/h. Zwycięzca był już mecie. Zafiniszował na zapleczu grupy M20 !!! Artur Boratyn pokazał niesamowite dyspozycję i nogę.

Tymczasem Grzegorz Bednarczyk szedł ostro przez Tor Pixers Ring Finałowa rozgrywka nie przyniosła niespodzianki Rutynowany Grzegorz nie dał szans przeciwnikom, wygrywając finisz  z grupy 3 miejsce zajął Kacper Sowiński.

W kategorii M20 z przewagą sięgająca minuty finiszował Przemysław Rozwałka przed Damianem Mielą obaj

strefa sportu.pl
Fot Oktawian Biniek

 

Strefa Sportu.pl 3 miejsce zajął Patryk Matuszak. Renomowana Leszczyńska ekipa rządziła dziś  w peletonie M20 i obroniła się przed atakami mocnych kolarzy  z PM Ridera i Jafi Sportu. Podium szturmowali tez młodzi dynamiczni kolarze  z Kluczborka. Zaciętą walkę stoczył tez o czołowe miejsca Dawid Zieliński  z JTC tym razem się nie udało. Dawid zdobył wiele wartościowych miejsc   w tym sezonie jednak na Dog’sHead ostatecznie nie zmieścił się na podium. Nie zmieściło się tez wielu innych kolarzy tryumfujących  w największym Dolnośląskim Cyklu Kolarskim Via Dolny Śląsk. Obsada była wyjątkowo mocna na naszym wyścigu. Paweł Jamro powinien prowadzić grubo opłacane seminaria taktyka na wyścigach szosowych. To zawodnik który oprócz mocnej nogi zawsze stara się zwracać uwagę na to co się wokół dzieje i dopasowywać jazdę do aktualnej sytuacji. Nie wiem jak to się dzieje, ale co jestem ostatnio na wyścigu Paweł ląduję na podium. Oczywiście sama taktyka na wiele się nie zda, ale jak noga już jest- zajęcia  z taktyki będą najlepiej spożytkowanym czasem.

.
fot Oktawian Biniek

 

W kategorii M30 wygrał finisz Jarosław Zarębski . to były kolarz Elity które wygrywał kiedyś wiele dużych wyścigów elity podobnymi finiszami. Drugie miejsce zajął jak zwykle świetnie nastawiony do ścigania i tryskający humorem Paweł Jamro. Trzecie miejsce zajął. Jarosław i czołówka tego dystansu wyraźnie wyprzedzili kolejnych kolarzy. Podczas kariery  w Elicie Jarosław Zarembski wygrywał prestiżowe wyścigi  w Polsce i za granicą Jak widać noga dalej podaje i to jak podaję. Od 9 lat obserwuję wyścigi taki finisz widziałem po raz pierwszy Prędkość na kresce 61 km/h bez rozprowadzenia...Tak mnie zainteresował Jarek i jego historia, że jesteśmy umówieni na wywiad. Do przeczytania tylko na Road-Racing.pl

verge
for Oktawian Biniek

 

Kategorię kobiet wygrała Marlena Droździok. Drugie miejsce zajęła Róża Szczucka z Wrocławia, trzecia na mecie zameldowała się Ewa Duszyńska z Jeleniej Góry.

Na koniec podziękowania Dużo podziękowań.. Dla ekipy Road-Racing.pl która była głównym organizatorem wyścigu szczególnie dla Arka Bednarskiego i Mirosława Łukawskiego. Był to dla naszej trójki chrzest bojowy. Nowy zarząd został rzucony na głęboką wodę. Poradziliśmy sobie na medal.

Podziękowania również dla Mariusza Lickiewicza za pomoc  w istotnych elementach organizacji wyścigu. Mariusz specjalizuję się  w sprawach związanych  z formalnościami wyścigowymi, zabezpieczeniem tras. Koordynacja tego zabezpieczenia jak również współpraca  z odpowiednimi służbami. Podziękowania dla Policji Bolesławieckiej zabezpieczającej wyścig za świetna pracę Wielki podziękowania dla Ochotniczych Straży Pożarnych zabezpieczających wyścig. Dziękujemy również Gminie Gromadka która zauważyła potencjał  w naszym pomyśle, dziękujemy Również Urzędowi Marszałka Województwa Dolnośląskiego i Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej za finansowe wsparcie wyścigu.

m
Fot Oktawian Biniek

Bez sponsorów taki wyścig się odbyć nie może. Wielkie podziękowania dla firmy Acer i jej Country Managera Łukasza Łopuszyńskiego za potężne wsparcie i hojność  w sponsorowaniu naszego wyścigu. Dziękujemy firmie Unit- Polskiemu producentowi świetnych żeli energetycznych, za dostarczenie zawodnikom żeli do pakietów startowych. Od firmy Unit jeszcze niespodzianka . Proszę zwycięzców o przesłanie mi na mail adresów pocztowych, specjalna przesyłka  z produktami UNIT dla WAS dotrze dodatkowo pocztą. Firma Mass-Zone.Eu również wsparła nas atrakcyjnymi nagrodami dla zawodników na podium. To bolesławiecka hurtownia  z odżywkami dla sportowców. Dziękuje Również firmę Skydivision . na efekt ostateczny pracy czekamy. Video  z wyścigu robione  w takim standardzie to wciąż rzadkość  w Polsce. My się jednak chcemy wyróżniać zdecydowanie na plus pod każdym względem. Czekamy  z ni9ecerpliwościa na efekty pracy Skydivision. Dziękuje również fotografowi imprezy Oktawianowi Bińkowi. .Firma EXTRAdom z Bolesławca ufundowała na wyścig 150 puszek coca-coli. To bardzo zdrowy napój zaraz wyścigu i tylko wtedy...Dziękujemy również firmie Inpeak z Wrocławia za ufundowanie Vouchera gwarantującego 50 % zniżkę na zakupu pomiaru mocy!!

.
fot Oktawian Biniek

Na koniec wielkie podziękowania dla całej ekipy Toru Pixers Ring to miejsce ma klimat . wielu ludzi pisze mówi ze coś ma klimat. .. może i ma Pixers ma ten klimat naprawdę . Lata temu startowały stąd myśliwce wojskowe. Dziś jeżdżą tu sportowe auta a raz na jakiś czas finiszują najmocniejsi kolarze  w Polsce

 

I na sam koniec podziękowania dla portalu Bolec.info za publikacje dotyczącą naszego wyścigu. Jestem lokalnym patriotą i jestem dumny że tu się urodziłem wychowałem i żyję.. Stąd publikacja  w Bolesławieckim Portalu jest dla mnie ważna i istotną sprawą.

A teraz czas na relaks 😉

 

Bartosz Kasprzyk-

Dyrektor Wyścigu

Prezes Stowarzyszenia Road-Racing.pl